niedziela, 30 kwietnia 2017

Raj na kredyt- Krystyna Bezubik


Jest to opowieść o kobiecie, która pracuje jako nauczycielka, a dodatkowo chce zrobić doktorat.

W szkole ten pomysł nie spotyka się z przychylnością, bo przecież to wymaga czasu, bo lepiej, by całkowicie poświęciła się swojej pracy, a nie robiła coś dla siebie. Ta jednak idzie w zaparte, nieświadoma tego, co czeka na nią w podróży ku spełnieniu marzenia.

środa, 26 kwietnia 2017

Powrót do starego domu- Ilona Gołębiewska

Sięgnęłam po tę powieść z dwóch powodów. Zauroczyła mnie okładka, bajeczne kolory i ta kobieta ze swoją tajemnicą, pozornym spokojem, taka zamyślona, ale łagodna..

Drugim powodem była wzmianka w opisie o powrocie do dzieciństwa i swojego rodzinnego domu. Ja dość często ostatnio podróżuję we wspomnieniach do tego domu, w którym się wychowywałam, dlatego książka wzbudziła moje zainteresowanie.

czwartek, 20 kwietnia 2017

W sieci złudzeń- Joyce Maynard

Okładka. Smutna, szara i bez grama nadziei na lepsze jutro… Aż chce się usiąść i płakać.


Niezbyt mi się podoba. Ale zauważyłam, że jej miniaturka została umiejscowiona również na grzbiecie. To fajny zabieg, który umożliwia patrzenie na okładkę, nawet gdy stoi na półce, wśród innych, właśnie tym grzbietem na widoku. I gdyby tylko jeszcze podobała mi się tak, jak jej zawartość…

piątek, 7 kwietnia 2017

Dziecko last minute- Natasza Socha





 Dziś będzie o kontynuacji Hormonii, o której niedawno tu pisałam. Tym razem świat Kaliny staje na głowie, a w jej ciele rozwija się nowe życie. 

Kobieta już chciała dać nura w niezbyt przyjemny, kolejny etap: menopauzę. A tymczasem też na „m”, ale ten etap to ponowne macierzyństwo. Piękne, bo dojrzałe, a doświadczenia nabyte przy pierwszej córce teoretycznie powinny pomóc.

niedziela, 2 kwietnia 2017

Firstlife. Pierwsze życie- Gena Showalter

Opis z okładki mnie zaciekawił, ale już po pierwszych 50 stronach miałam wrażenie, jakbym czytała Niezgodną tylko dobrze przerobioną.
Tutaj mamy sfery, tam były frakcje. Tu są Niezwerbowani, tam byli Niezgodni.
„Istnieje garstka ludzi, którzy tak jak ja nie wiedzą, po której stronie się opowiedzieć. Dostrzegamy zalety obu sfer. Widzimy również ich wady.
Nazywa się nas Niezwerbowanymi.” (str.29).