Zrobiłam to. W ramach wydarzenia Rok z Jane Austen, sięgnęłam wreszcie po Lady Susan.
Miałam wolne, nudne dwie godzinki, warto skorzystać. Tym bardziej, że tak króciutkiej książki już dawno nie ruszałam.
Dawno też nie czytałam powieści epistolarnej. Co to takiego? Dla
niewtajemniczonych: powieść, która składa się z listów pisanych przez
bohaterów. Z tych listów dowiadujemy się o wydarzeniach, relacjach
między ludźmi czy ich prywatnych przemyśleniach.
